Niedziela dla włosów (14) - laminowanie żelatyną
Hej!
Niedziela dla włosów znowu nie mogła odbyć się w terminie. Postanowiłam jednak nie odpuszczać sobie dnia, w którym pielęgnacja włosów jest zdecydowanie bogatsza. W związku z tym, niedziela dla włosów odbyła się we wtorek.
Jakich kosmetyków użyłam?
- Oleje: arganowy, lniany
- Szampon: Biovax Naturalne Oleje
- Odżywka: Garnier Aloes, Garnier Awokado i masło karite
- Maska: Biovax Naturalne Oleje
- Zabezpieczanie: serum Garnier Fructis Goodbye Damae
- Inne: żelatyna
Pielęgnacja
Wczoraj wieczorem na włosy nałożyłam olej arganowy. Dziś nad ranem przygotowałam sobie żelatynę do laminowania: do miski wsypałam łyżkę żelatyny, dodałam 4 łyżki gorącej wody i wszystko dokładnie wymieszałam. Pozostawiłam mieszankę do ostudzenia. W międzyczasie na włosy nałożyłam odżywkę Garniera z aloesem, spłukałam ją ciepłą wodą i umyłam głowę szamponem Biovax.
Następnie do miski z żelatyną dodałam około łyżkę maski Biovax Naturalne Oleje oraz olej lniany. Po wymieszaniu, nałożyłam powstałą "ciapkę" na włosy. Na głowę założyłam czepek, który podgrzałam ciepłem suszarki. Po ponad godzinie wypłukałam dokładnie włosy w zimnej wodzie, żeby nie zostało na nich ani trochę żelatyny. Na końcówki nałożyłam odżywkę Garnier AiK i po chwili spłukałam ją zimną wodą. Do zabezpieczenia użyłam serum Garniera, a włosy podsuszyłam suszarką zimnym nawiewem.
Efekty
To bodajże trzecie laminowanie w moim włosomaniactwie. Po dzisiejszej próbie włosy są bardzo miękkie i gładkie w dotyku. Nie wyglądają jednak zbyt dobrze, są spuszone, przez co wydają się trochę suche. Wszystkie odstające włoski są widoczne. Śmiało mogę powiedzieć, że dzisiaj mam bad hair day. ;)
Laminowanie nie działa na moich włosach tak dobrze, jak przy poprzednich razach.
Laminowanie nie działa na moich włosach tak dobrze, jak przy poprzednich razach.
Zdjęcia zrobione bez lampy.
Włosy nie chciały się dzisiaj nawet ułożyć (tak jakbym chciała), no i były dla mnie trochę za puszyste i lekkie. Do tego prześwitują mi jakieś brązy, co oznacza porę na farbowanie. Kupiłam już sobie nawet Color&Soin w kolorze 1N. Mam nadzieję, że kolor będzie tak samo ładny jak kilka miesięcy temu.
Jak na Wasze włosy działa laminowanie?
Pozdrawiam,




U mnie laminowanie nie sprawdza się wcale, no bo proteiny to wiadomo. ;)
OdpowiedzUsuńU mnie wcześniej dawało lepszy efekt. Teraz jest już trochę lepiej niż na zdjęciach, jeśli chodzi o wygląd włosów, ale środkowa partia wciąż jest spuszona.
UsuńTen szampon z Biovaxu uwielbiam!!!
OdpowiedzUsuńJa również. Mój skalp się bardzo z nim polubił. :)
UsuńJa nigdy nie wiem jaki efekt uzyskam po laminowaniu-tradycyjne się nie sprawdziło, ale saszetka Marion w miarę dała radę.
OdpowiedzUsuńJa laminowania od Mariona jeszcze nie próbowałam. :)
Usuńnigdy nie laminowałam włosów, muszę to wypróbować :)
OdpowiedzUsuńWarto wypróbować, u wielu osób daje ono doskonałe efekty. :)
Usuń