Niedziela dla włosów (11)
Witajcie!
Włosowa niedziela znowu została przeniesiona na poniedziałek. Wczorajszy dzień spędziłam w rodzinnym gronie i urodzinowej atmosferze (urodziny mamy), więc bieganie z maskami na głowie byłoby niestosowne. :)
Wciąż nie zdobyłam łagodnego szamponu. Jutro jadę do Krakowa, więc wstąpię do Hebe/Superpharm i kupię sobie co najmniej 2 sztuki na zapas.
Wciąż nie zdobyłam łagodnego szamponu. Jutro jadę do Krakowa, więc wstąpię do Hebe/Superpharm i kupię sobie co najmniej 2 sztuki na zapas.
Jakich kosmetyków użyłam?
- Oleje: kokosowy
- Szampon: Garnier Ultra Doux Morela i migdały
- Odżywka: Garnier Olejek arganowy i żurawina
- Maska: Biovax Naturalne Oleje + gliceryna
- Płukanki: z siemienia lnianego
- Zabezpieczanie: serum Garnier Fructis Goodbye Damage i mgiełka Glisskur Ultimate Repair (czarna)
Pielęgnacja:
- Wczoraj nałożyłam na włosy olej kokosowy.
- Rano na naolejowane włosy nałożyłam maskę Biovax Naturalne Oleje.
- Umyłam skalp szamponem Garniera (spływająca piana domyła resztę).
- Na długość włosów nałożyłam odżywkę Garniera z olejem arganowym i żurawiną.
- Spłukałam włosy chłodną wodą i polałam je płukanką z siemienia.
- Końcówki zabezpieczyłam serum Garniera i spryskałam włosy mgiełką Glisskur.
- Włosy wysuszyłam zimnym nawiewem (tył zostawiłam do doschnięcia).
Efekty
Włosy dzisiaj są bardzo gładkie i śliskie w dotyku. Wydają się być dobrze nawilżone i myślę, że są... ;)
Z lampą.
Bez lampy. Dzisiaj deszczowa pogoda, więc światło było okropne.



Komentarze
Prześlij komentarz