Przedwyjazdowe info
Hej!
W najbliższą sobotę wybieram się do rodziny nad morze. Nie wiem, jak w czasie tych 10 dni będzie z postami. Może być ich mniej, ale z drugiej strony może okazać się, że będę miała więcej weny/czasu.
Jak zwykle ostatnio przygotowałam zdjęcia "przedwyjazdowe" moich włosów, żeby porównać ich stan z tym po przyjeździe. Znowu czeka mnie dużo słońca (mam nadzieję, że pogoda się nie popsuje), mocny wiatr i słona woda. Jako, że mój kuzyn raczej nie ma nic przeciwko, kiedy chodzę z ręcznikiem na głowie, czy mokrymi włosami, to czasu dla włosów zostanie mi prawie tyle samo, ile w domu.
Stan moich włosów dziś
Przepraszam za pokazywanie moich brzydkich pleców, ale za późno się zorientowałam, że mam takie wycięcie na plecach. :D
Włosy rozpuszczone po warkoczu, po lewej: nierozczesane, po prawej: rozczesane.
Stan powyjazdowy wrzucę po przyjeździe do domu, prawdopodobnie w środę.
Niedługo na blogu pojawi się nowa seria, prawdopodobnie związana z fotografią. Mam tysiące zdjęć, a zwykle dzielę się nimi tylko z rodziną. Myślę, że pora to zmienić. Poza tym, postaram się napisać jakieś recenzje.




Komentarze
Prześlij komentarz