Niedziela dla włosów (3)

Witajcie!
Dzisiejszy dzień był przełomowy dla mojej pielęgnacji. Pierwszy raz od dawna zdarzyło mi się rozczesywać włosy z przyjemnością. Nie wiem, czy to zasługa wypróbowania metody OMO, czy także odżywki, której użyłam na koniec, ale włosy były bardzo zadowolone (chociaż może zdjęcia nie oddają ich rzeczywistego stanu).


Tak wyglądała moja dzisiejsza pielęgnacja:



Jakich kosmetyków użyłam?

  • Oleje: z awokado (Bielenda)
  • Szampon: Syoss Oleo Intense
  • Odżywka: Garnier Morele i olejek migdałowy,  Isana Hair Professional Gloss Spulung
  • Maska: Argan Vitamin Mask Treatment
  • Zabezpieczanie: Glisskur Liquid Silk, jedwab Green Pharmacy
Już w sobotę przed spaniem nałożyłam na długość włosów olej z awokado. Nazajutrz nałożyłam na olej odżywkę z Garniera i po chwili spłukałam ciepłą wodą. Następnie umyłam głowę szamponem Syoss Oleo Intense. Dzięki niemu mój skalp jest domyty i zadowolony. Po spłukaniu Syoss'a nałożyłam maskę, której skład był już tutaj. Na głowę założyłam czepek i chodziłam tak przez około godzinę. Po spłukaniu maski, nałożyłam na włosy odżywkę Isany, którą dostałam od babci, bo jej nie używała. Po upływie dosłownie 2 minut spłukałam ją zimnym strumieniem wody. 
Po chwilowym potrzymaniu turbanu na głowie, zabezpieczyłam końce jedwabiem Green Pharmacy i wysuszyłam włosy suszarką (zimnym nawiewem) przy pomocy szczotki. Na koniec spryskałam włosy mgiełką Glisskur i rozczesałam Tangle Teezer'em.

Efekty

Przekonałam się dziś, że nawet w bardzo dobrym świetle zdjęcia telefonem mogą wyjść tak sobie.
Od lewej: światło dzienne - bez lampy x2, wieczorem - z lampą.

Dzisiaj lenistwo zwyciężyło i tak oto nawet nie chciało mi się szukać lustrzanki, bo do zdjęć z telefonu nawet nie trzeba szukać kabelka USB. :)

Korzystałyście z metody OMO? Jak się sprawdziła?

Komentarze

  1. Ja stosowałam OMO, ale przerzuciłam się na mycie odżywką, szampon używam do oczyszczania tylko ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem przekonana do mycia odżywką, ale to głównie dlatego, że włosy szybko mi się przetłuszczają nawet bez nakładania odżywki na skalp przy codziennym myciu. :)

      Usuń
    2. podobno to czy odżywka domywa wlosy zależy od ich porowatosci (zwykle wlosy zniszczone mają wieksza porowatosc niz te zdrowe ale i naturalnie mogą byc wysokoporowate) ja mam srednio-niskie. dopiero w tym stanie widze moc mycia odżywką. mialam problemy z przetluszczaniem, a po myciu odżywką dluzej utrzymują świeżość. polecam spróbować znowu za jakis czas np. odzywka mrs Potters

      Usuń
    3. Na pewno spróbuję, ale jeszcze nie wiem kiedy :) Na razie eksperymentuje z innymi rzeczami. Tak dużo pomysłów, a tak mało czasu.

      Usuń
  2. Twoje włosy z każdym zdjęciem wyglądają zdrowiej, zazdroszczę tej długości. ;) Ja ostatnio wciąż podcinam myśląc (marząc) o pięknych końcówkach.. i by się jeszcze przydało żeby ktoś mnie zmotywował do powrotu do wzmożonej pielęgnacji. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ta długość to za mało :<, ale na razie muszę podcinać, bo moje rozjaśnione końcówki jednak były zmaltretowane i dają to po sobie poznać.

      Usuń
    2. warto podciąć! nawet 10 cm. to co mnie skłoniło do dbania o wlosy to to, ze wlosy do tej pory bezproblemowe nie daly się w zaden sposób rozczesac nawet toną sylikonow i odżywek. wzięłam nozyczki i scielam wlosy (mniej wiecej Twojej długości) potem fryzjerka mi wyrownala. poszlo co najmniej 15 cm. bylam zbyt zla zeby nad tym płakać. dzieki temu pozbylam sie najbardziej problematycznej części włosów i w zaledwie 3-4mies. zyskalam tafle blyszczacych włosów. cześć z nich jest jeszcze zniszczona co czuc podczas mycia ale nie widac po ich ułożeniu (jedwab tylko na końcówki wiec nie ma wpływu na wygląd specjalnie). i odradzam jedwab GP ze wzgledu na alkohol. spytaj w aptece o jedwab do wlosow niską zawartością alk. denat.

      Usuń
    3. przepraszam. jednak mialam wyraznie krótsze wlosy, ale tym mniejszy ból gdy wlosy i tak są długie

      Usuń
    4. Właśnie nie jestem do końca zadowolona z tego jedwabiu. A może niedługo się zdecyduję na podcięcie, ale nie wiem czy zdołam tak od razu 10 cm. Może rozłożę to na 2-3 razy. ;) I tak ponad połowa rozjaśnionych końców już została podcięta.

      Usuń
  3. Solidne cięcie znacznie poprawiło by wizualną kondycję włosów, na pewno nabrałyby objętości :) Wytrwałości w pielęgnacji życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na razie nic mnie nie zniechęca.
      Dzisiaj i bez cięcia było ich strasznie dużo, musiałam je trochę wygładzić, bo nie jestem -przyzwyczajona. :D

      Usuń
  4. Na każdym kolejnym zdjęciu włoski wyglądają coraz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się i mam nadzieję, że wciąż tak będzie, ale dzisiaj mam bad hair day. Chyba coś je wczoraj wysuszyło. :<

      Usuń
  5. Widać,że włosy są bardzo zniszczone. Jakbyś ścięła 20cm wyglądały by zdrowiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W okolicach tych 20 cm właśnie się kończy moje cieniowanie, które kiedyś praktykowałam. Może dlatego wyglądają tak sobie. ;)

      Usuń
  6. Przejrzałam sobie parę postów wstecz i faktycznie, włosy wyglądają coraz lepiej, ale rzeczywiście przydałoby im się drobne chociaż podcięcie. Ja miesiąc temu poszłam do fryzjerki z zamiarem pozbycia się 2cm, skończyło się na 7cm (na moje własne życzenie :)) i faktycznie włosy odżyły.

    Ps. Bardzo fajna stylistyka bloga, też lubię takie klimaty. :D Dodaję do obserwowanych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przed chwilą opitoliłam koło 5 cm. :3 Ale moje włosy od wczoraj są tak dziwnie suche, że na razie nie widzę różnicy.

      Usuń
    2. A na razie nie mam czasu popracować nad szablonem, ale dziękuję. Postaram się, żeby był jeszcze bardziej klimatyczny. :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty