Niedziela dla włosów (56) - skrobia ziemniaczana
Witajcie!
Niedziela dla włosów odbyła się dzisiaj. Postanowiłam po długim okresie czasu wypróbować niezbyt lubianej przez moje włosy skrobi ziemniaczanej.
A przy okazji pochwalę się, że obcięłam kolejne 4 cm włosów! Daje to około -6 cm w ciągu ostatnich 2 tygodni. Moje włosy mają teraz 72 cm od czubka głowy. Mam nadzieję, że ta zmiana będzie widoczna.
Zapraszam Was do przeczytania lipcowej aktualizacji włosowej .
Zapraszam Was do przeczytania lipcowej aktualizacji włosowej .
Jeśli jesteście ciekawe jak moje włosy przeżyły spotkanie z mąką, zapraszam do czytania.
Jakich kosmetyków użyłam?
- Szampony: tołpa green wzmacnianie
- Odżywki: Garnier Oleo Repair
- Maski: Biovax Naturalne Oleje
- Oleje: olej lniany
- Zabezpieczanie: serum Garnier Fructis Goodbye Damage
- Inne: skrobia ziemniaczana, hydrolizat keratyny
Pielęgnacja:
- Dziś rano zmoczyłam włosy i nałożyłam na nie (na całość!) maskę: łyżka maski Biovax Naturalne Oleje + łyżka skrobi ziemniaczanej + łyżka oleju lnianego + 2 krople keratyny.
- Następnie po ponad godzinie umyłam skalp szamponem tołpy i na długość nałożyłam odżywkę Garnier Oleo Repair.
- Rozczesałam włosy szczotką z włosia dzika i zostawiłam je do naturalnego wyschnięcia.
- Po około godzinie podsuszyłam je przez minutę suszarką i zostawiłam dalej do naturalnego wyschnięcia.
- Zabezpieczyłam końcówki serum Garniera.
Efekty:
Włosy dzisiaj są gładkie, miękkie, ale też niestety dość puchate i sztywne. Końcówki są średnio dociążone, trochę fruwają.
Jednak moje włosy wciąż nie za bardzo lubią się z mąka ziemniaczaną, ale nie jest tak źle jak bywało kiedyś.
Włosy kilka godzin po myciu, prawie suche (oprócz środkowej części)
Włosy po spacerze w tym okropnym upale - nieczesane!, a po prawej rozczesane TT przed spięciem w koka.
Nie jestem pewna, czy jeszcze powrócę do skrobi. Jak na razie nie daje ona pozytywnych efektów.
Korzystałyście kiedykolwiek ze skrobi ziemniaczanej w pielęgnacji włosów?
Pozdrawiam,



Twoje włosy prezentują się świetnie. A ja lubię używać skrobi ziemniaczanej do pielęgnacji włosów :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńdość często dodaję skrobię do Kallosów ;) świetnie wygładza!
OdpowiedzUsuńByć może kiedyś wypróbuję. Jak na razie mam tylko do wyboru Kallosa Keratin :)
UsuńJa wole płukankę ze skrobi :)
OdpowiedzUsuńPłukanki jeszcze nie próbowałam :)
UsuńNawet nierozczesane włosy wyglądają świetnie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję ;*
UsuńTwoje włosy mimo wszystko i tak wyglądają niesamowicie :)
OdpowiedzUsuńW moim przypadku skrobia ziemniaczana się sprawdza, często dodaję ją do maski, żeby uzyskać efekt gładszych włosów (moje są strasznie niesforne i odporne na czesanie).
Dziękuję :)
UsuńMiewałam już gładsze włosy, dlatego efekt mnie kompletnie nie zachwyca.
Ja osobiście często używałam skrobi w pielęgnacji włosów (teraz nie mam na to zbytnio czasu), ale u mnie działała niesamowicie wygładzająco. Masz cudownie gęste włosy!
OdpowiedzUsuńOne tylko udają gęste. Moim zdaniem Nie jest ich tak dużo. :)
UsuńAle są już długie :o
OdpowiedzUsuńDokładnie :) miałam to samo pisać :)
UsuńTylko tak wyglądają. Po tym podcięciu są do talii tylko. :)
Usuń