Niedziela dla włosów (42) - amla


Witajcie!
Od dzisiaj do mojej pielęgnacji dołączają się indyjskie kosmetyki. Może niektóre z Was widziały już na instagramie... Mama przywiozła mi z Indii dużo włosowych dobroci. Dzisiaj postanowiłam wykorzystać jedną z nich.

Oto one. :) Niektóre z Was na pewno kojarzą Sesę, reszta była dla mnie kompletnie nie znana. W przyszłym tygodniu ogarnę wszystkie składy, bo na razie niektóre nazwy roślinek kompletnie mi nic nie mówią.
A dzisiaj wykorzystałam ten zielony po prawej: Pure Nature Amla Hair Oil. Poza amlą, która jest na pierwszym miejscu w składzie jest tam: olej kokosowy, aloes, mleko i kamfora. Zapach ma nieco dziwny, ale spodziewam się, że większość orientalnych kosmetyków tak ma.

Jakich kosmetyków użyłam?

  • Szampony: Garnier Awokado i karite
  • Odżywki: Garnier z olejkiem arganowym i kameliowym, Biovax BB Naturalne Oleje
  • Oleje: Pure Nature Amla (skład: amla, olej kokosowy, aloes, mleko, kamfora)
  • Zabezpieczanie: Garnier Fructis Goodbye Damage

Pielęgnacja:

  1. Dzisiaj rano nałożyłam na włosy amlę.
  2. Po ponad godzinie spłukałam olej ciepłą wodą i użyłam odżywki Garniera z olejem arganowym i kameliowym.
  3. Głowę umyłam szamponem Garnier AiK.
  4. Na długość włosów nałożyłam odżywkę Biovax BB Naturalne Oleje i wmasowałam ją. 
  5. Na koniec spłukałam dokładnie włosy chłodną wodą. 
  6. Zabezpieczyłam końcówki serum Garniera i rozczesałam włosy palcami.
  7. Włosy wysuszyłam suszarką zimnym nawiewem i rozczesałam je Tangle Teezer'em. 

Efekty:

Włosy dzisiaj były mega gładkie, dociążone i takie mięsiste. Ostatnio zaczęły mi się plątać, a po dzisiejszym oczyszczaniu i pielęgnacji wszystko wróciło do normy. 




Miałyście kiedykolwiek któryś z olejków ze zdjęcia? Jak się sprawdził?

Pozdrawiam,

Komentarze

  1. Nie mialam zadnego z tych produktow, fajnie moc sobie przywisc cos z za granicy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dzięki przewodnikowi, który dostarczył mojej mamie te cudowności <3

      Usuń
  2. Witaj, olejków nie miałam ale chetnie bym wypróbowała. Masz piękne wlosy, szkoda tylko że ubrałaś czarną koszulkę i słabo widać te piekności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. No bo ja tak prawie zawsze na czarno... :)

      Usuń
    2. czekam na inny kolor koszulki żeby w pełni podziwiać :)

      Usuń
  3. Lubię Amlę, bo zapewnia super połysk :) A Twoje włosy faktycznie wyglądają na mega gładziutkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie wszystkie te olejki dadzą efekt błyszczących włosów. :D

      Usuń
  4. Mam sesę:-) uwielbiam oleje indyjskie, są cudowne, zazdroszczę takiej kolekcji, pewnie mają same dobroci w składzie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Łaaaał! Zazdro tylu indyjskich cudeniek :). Włosy wyglądają pięknie, mam wrażenie że pogłębił się ich kolor. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Czarny się trochę zmył, to dlatego.

      Usuń
  6. Napisz o składach jak najszybciej! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe nowości, szkoda że ich nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ogarnę te składy to będą na pewno bardziej znajome :)

      Usuń
  8. ile tych dobroci z indii, wow! *.* sama mialam tylko sesę z tego zbioru i sie z nia polubilam, ogolnie bardzo lubie orientalne mazidla ;p a Twoje włosy wyglądają ślicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękny zestaw kosmetyków, i to prosto z Indii ! Ty szczęściaro ! bardzo ładne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, jestem pod wrazeniem, zdecydowanie widac ich mega miekkosc i wygladzenia :)! Swietne prezenty Ci sie trafily, testuj Kochana i zdawaj nam relacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testy zajmą mi pewnie wieki, ale zdam relację jak najszybciej :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty