Niedziela dla włosów (20)
Dzisiaj już 20 niedziela dla włosów. Postanowiłam dzisiaj wykorzystać odżywkę jako maskę i dodatkowo wymieszać ją z siemieniowym glutkiem. Wyszło całkiem dobrze. Zresztą same zobaczcie. :)
Jakich kosmetyków użyłam?
- Szampony: Biovax Naturalne Oleje, Garnier Morela i olejek migdałowy
- Odżywki: Nivea Long Repair, Nivea Hydro Care, Garnier Awokado i karite
- Oleje: oliwa z oliwek, olej arganowy
- Zabezpieczanie: Garnier Fructis Goodbye Damage, mgiełka Glisskur Oil Nutritive
- Inne: ocet jabłkowy, siemię lniane
Pielęgnacja:
- Wczoraj wieczorem nałożyłam na włosy olej arganowy.
- Dziś rano spłukałam olej ciepłą wodą i użyłam odżywki Nivea Long Repair.
- Głowę umyłam szamponem Biovax Naturalne Oleje.
- Na długość włosów nałożyłam maskę: glutek z siemienia lnianego + odżywka Garnier AiK + oliwa z oliwek + kilka kropel octu jabłkowego.
- Po ponad godzinie wypłukałam włosy letnią wodą i nałożyłam na nie odżywkę Nivea Hydro Care.
- Na koniec spłukałam dokładnie włosy chłodną wodą.
- Zabezpieczyłam końce (włosy od ucha w dół) serum Garniera i spryskałam całe włosy mgiełką.
- Włosy wysuszyłam suszarką zimnym nawiewem i rozczesałam je Tangle Teezer'em.
Efekty:
Włosy dzisiaj były bardzo gładkie, ale też trochę sztywne. Końcówki śmiesznie się wywinęły, co widać poniżej. Ogółem jestem zadowolona.
Minusem użycia maski z siemieniowego glutka po myciu była trudność w jej spłukaniu. Musiałam później jeszcze wyczesywać resztki z włosów.
Macie jakieś ciekawe patenty na użycie siemienia w pielęgnacji włosów?
Pozdrawiam,




Bardzo ładny połysk :) Siemienia jeszcze nie używałam w ogóle, aż wstyd się przyznać.
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńKiedyś trzeba spróbować. :)
Ja bardzo często używam siemienia lnianego do pielęgnacji moich włosów :) Masz przepiękne włosy :) Ja stosuję siemię lniane jako maskę, płukankę :) Ale także spożywam nieraz 2 łyżki siemienia lnianego ze szklanką gorącej wody i sokiem malinowym :) Pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńJa "spożywam" siemię w trochę inny sposób: dodaję je do kanapek i sałatek. :)
Aż stęskniłam się za siemieniem lnianym. Masz piękne włoski :)
OdpowiedzUsuńZapraszam Cię do odpowiedzenia na moje pytania w LBA, do którego Cię nominowałam :) http://niesfornepokrecone.blogspot.com/2014/10/tag-liebster-blog-award.html
Dziękuje.
UsuńWłaśnie widziałam, że mnie nominowałaś. Zrobię niedługo post, jeszcze poza Twoją nominacją mam inną i odpowiem hurtem ;) Na razie mam strasznie dużo rzeczy do zrobienia na studia.
Siemię jest najlepsze ;) Zresztą, już kiedyś pisałam Ci o tym w komentarzu ;) Ja dziś zrobiłam sobie z niego płukankę, a ziarenka zjadłam ;)
OdpowiedzUsuńJa też już zrobiłam niedzielę dla włosów, ale nie miałam czasu przesłać zdjęć, więc relacja będzie później :)
Usuń