Aktualizacja włosowa - podsumowanie września 2014


Witajcie!
Dzisiaj trochę spóźnione podsumowanie włosowe września. We wrześniu zaobserwowałam zwiększone wypadanie, chociaż po podliczeniu ilości włosów okazaływało się, że mieści się ono w normie. Rok temu nie zwróciłabym nawet na to uwagi - właściwie w ogóle nie interesowała mnie ilość włosów na szczotce. Poza tym włosy mają się coraz lepiej. Moje boki grzywki dotarły do długości, która mnie dość denerwuje - nie trzymają się w warkoczu, a są trochę za długie, żeby wyglądać estetycznie z przodu. Dodatkowo włażą co chwilę pod pasek od torebki, ale muszę to jakoś przeżyć i hodować je dalej. :)


Kosmetyki, których używałam we wrześniu:

  • Szampony: Biovax Naturalne Oleje, Garnier Morela i olejek migdałowy
  • Odżywki: Garnier Oleo Repair, Nivea Long Repair, Garnier Olej arganowy i żurawina
  • Maski: Biovax Naturalne Oleje, Biovax Latte, Biovax do włosów farbowanych, Argan Vitamin Treatment
  • Oleje: olej lniany, olej kokosowy, olej rycynowy, olej arganowy, olej brzoskwiniowy (Bielenda)
  • Zabezpieczanie: Garnier Fructis Goodbye Damage, mgiełka Glisskur Oil Nutritive i Liquid Silk
  • Wcierka: polikarpina + tinctura capsici + tinctura cinchonae
  • Inne: ocet, sok z cytryny, mleko, siemię lniane, żółtko, skrobia ziemniaczana, sok aloesowy, gliceryna, szałwia, miód

Pielęgnacja włosów we wrześniu:

  • Włosy myłam zwykle co drugi dzień.
  • Stosowałam zawsze metodę OMO.
  • Oleje stosowałam przed każdym myciem.
  • Przed myciem lub po każdym myciu nakładałam maskę.
  • Włosy suszyłam suszarką zimnym nawiewem. Zwykle tył zostawiałam do naturalnego doschnięcia.
  • Kilka razy użyłam końcówki jonizująco-prostującej z loko-suszarki Babyliss (zimny nawiew).
  • Końce zabezpieczałam po każdym umyciu, a resztę włosów spryskiwałam ochronnie mgiełką.
  • Włosy rozczesywałam najczęściej Tangle Teezerem.
  • Podcięłam około 3-4 cm końcówek.
  • Suplementy: drożdże w tabletkach, pokrzywowa herbatka (czasem ze skrzypem), Normatabs.

Plany na październik:

  • Przyśpieszenie porostu - w końcu akcja zapuszczania trwa.
  • Zmniejszenie wypadania włosów.

Miesiąc w zdjęciach (chronologicznie):

 



Porównanie włosów miesiąc temu i dziś:

Dzisiejsza pielęgnacja: olej kokosowy + rycynowy na noc, odżywka Nivea Long Repair, mycie Biovaxem Naturalne Oleje, odżywka Garnier Oleo Repair, płukanie zimną wodą, serum Garnier Fructis Goodbye Damage na końcówki, mgiełka Glisskur Oil Nutritive na długość włosów, suszenie zimnym nawiewem, czesanie Tangle Teezer'em.




po lewej: miesiąc temu, po prawej: dzisiaj po całym dniu poza domem (robione przy słabym świetle - zachodzie słońca)

Inne zdjęcia z dzisiaj:


ostatnie zdjęcie z lampą

Dopadło Was jesienne wzmożone wypadanie?

Pozdrawiam,

Komentarze

  1. wyglądają na bardzo zdrowe i ładnie błyszczą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Nie aż takie zdrowe - szczególnie końce, ale w porównaniu do kiedyś to są w bardzo dobrym stanie. :)

      Usuń
  2. ile zdjęć, robisz je codziennie?:> piękne, cudne włosy:))))
    Ja jeszcze nie odczułam jesiennego wypadania włosów, choć zawsze mnie to spotykało... może w tym roku, po wzmożonej pielęgnacji coś im się poprawiło i nie będą wypadać- mam taką nadzieję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Nie, codziennie nie robię, to głównie zdjęcia z niedzieli dla włosów. ;)
      Oby nie wypadały. :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty