Aktualizacja włosów - podsumowanie lipca 2014


Już piąta włosowa aktualizacja. Czas szybko płynie, a włosy (tak mi się wydaje) mają się coraz lepiej. W lipcu włosy bardziej się puszyły, co oczywiście jest winą upałów. Tydzień na Krecie był dla nich najgorszym okresem w tym miesiącu. Dużo słonej wody, chlor i słońce trochę je przesuszyło. Spodziewałam się, że będzie gorzej, ale niespodziewanie moja wzmożona ochrona podczas tego czasu przyniosła jakieś efekty i do kraju wróciłam z włosami w całkiem dobrym stanie. Musiałam jedynie podciąć końcówki, które wciąż pamiętają zakazane zabiegi. :)

Kosmetyki, których używałam w lipcu:


  • Szampony: Biovax Naturalne Oleje, Garnier Morela i olejek migdałowy
  • Odżywki: Garnier Awokado i masło karite, Nivea Long Repair, Garnier Aloes, Garnier  Olejek arganowy i żurawina
  • Maski: Biovax Naturalne Oleje, Biovax Latte
  • Oleje: olej z awokado Bielenda (głównie na wyjeździe), olej rycynowy, olej lniany, olej kokosowy, oliwa z oliwek
  • Zabezpieczanie: Garnier Fructis Goodbye Damage, mgiełka Glisskur Ultimate Oil Elixir (bardzo dużo zużyłam na wyjeździe) i Glisskur Ultimate Repair
  • Wcierka: polikarpina + tinctura capsici + tinctura cinchonae
  • Inne: płukanka octowa, siemię lniane (płukanka, dodatek do maski), żółtko, skrobia ziemniaczana

Pielęgnacja włosów w lipcu:

  • Włosy myłam zazwyczaj co drugi dzień.
  • Stosowałam zawsze metodę OMO (kolejność odżywek różna).
  • Oleje stosowałam prawie przy każdym myciu i przed każdą kąpielą w słonej/chlorowanej wodzie.
  • Włosy zwykle suszyłam suszarką zimnym nawiewem, gdyż moje włosy schną naturalnie nawet do 10 godzin (pomimo półgodzinnego chodzenia w turbanie).
  • Końce zabezpieczałam po każdym umyciu, a resztę włosów spryskiwałam ochronnie mgiełką.
  • Włosy rozczesywałam częściej Tangle Teezerem, zwykła szczotka była używana po Tangle Teezerze :)
  • Podcięłam około 4 cm końcówek.
  • Farbowałam szamponetką Palette Color Shampoo: grzywkę na czerwono, tył + jasne końcówki na granatową czerń.
  • Suplementy: drożdże w tabletkach, dokończyłam CeraNovę, zaczęłam brać Normatabs.

Plany na sierpień:

  • Próba ujarzmienia odstających włosków (na razie jest to dla mnie niewykonalne).
  • Zakup szamponu Biovax. Chyba wezmę sobie więcej na zapas, bo z dostępnością w pobliżu krucho.
  • Zakup szczotki z naturalnego włosia (bo jeszcze nie zdążyłam).
  • Dalsze regularne branie suplementów.
  • Kupiłam glicerynę i sok aloesowy, więc będę dodawać te produkty do wszystkiego. ;)

Miesiąc w zdjęciach (chronologicznie):






Zdjęcia z dzisiaj:

Dzisiejsza pielęgnacja: olej lniany + rycynowy na całą noc, rano na suche włosy maska: Biovaxa Naturalne Oleje + żółtko + olej z awokado + odżywka Garnier Aloes + niecała łyżka octu jabłkowego + skrobia ziemniaczana, mycie Garnierem Morela i olejek migdałowy, odżywka Garnier Olejek arganowy i żurawina, turban przez 20 minut, naturalne suszenie przez jakiś czas, potem suszenie zimnym nawiewem (tył zostawiony do naturalnego wyschnięcia).



Dzisiaj wszystkie zdjęcia bez lampy. :)

 Jak Wasze włosy zniosły jeden z najgorętszych miesiąców w roku?

Komentarze

Popularne posty