Aktualizacja włosów - podsumowanie czerwca 2014
Witajcie!
To już czwarta aktualizacja włosowa na tym blogu. W czerwcu wprowadziłam dużo nowych kosmetyków do mojej włosowej pielęgnacji. Taka zmiana bardzo się opłaciła. Stan włosów zdecydowanie się poprawił. Stały się zdecydowanie gładsze, bardziej błyszczące i miękkie. Po nieudanych szamponowych eksperymentach w poprzednich miesiącach (Babydream, Alterra) w końcu przywróciłam równowagę skórze głowy i włosy przestały wypadać. Straciłam przez te miesiące dużo na gęstości, ale teraz mam w planach dbać o baby hair i ich przyrost.
Po lewej: rozpuszczone po godzinie w koczku bez spinek i gumek, po prawej: po rozczesaniu fal.
To już czwarta aktualizacja włosowa na tym blogu. W czerwcu wprowadziłam dużo nowych kosmetyków do mojej włosowej pielęgnacji. Taka zmiana bardzo się opłaciła. Stan włosów zdecydowanie się poprawił. Stały się zdecydowanie gładsze, bardziej błyszczące i miękkie. Po nieudanych szamponowych eksperymentach w poprzednich miesiącach (Babydream, Alterra) w końcu przywróciłam równowagę skórze głowy i włosy przestały wypadać. Straciłam przez te miesiące dużo na gęstości, ale teraz mam w planach dbać o baby hair i ich przyrost.
Kosmetyki, których używałam w czerwcu:
- Szampony: Biovax Naturalne Oleje, Garnier Drożdże piwne i owoc granatu
- Odżywki: Garnier Awokado i masło karite, Nivea Long Repair, Garnier Aloes
- Maski: Biovax Naturalne Oleje, Biovax Latte
- Oleje: olej z awokado Bielenda, olej rycynowy, olej lniany
- Zabezpieczanie: Garnier Fructis Goodbye Damage, mgiełka Glisskur Ultimate Oil Elixir
- Inne: płukanka octowa
Pielęgnacja włosów w czerwcu:
- Włosy myłam zazwyczaj co drugi dzień.
- Stosowałam metodę OMO (kolejność odżywek różna).
- Oleje na początku miesiąca stosowałam rzadko (bo przez jakiś czas zabierałam się do farbowania włosów, a nic z tego nie wychodziło). Później co najmniej raz w tygodniu.
- Włosy zwykle suszyłam suszarką zimnym nawiewem.
- Końce zabezpieczałam po każdym umyciu.
- Włosy rozczesywałam częściej zwykłą szczotką, Tangle Teezer tylko w sytuacjach ekstremalnych.
- Podcięłam raz około 2 cm końcówek.
- Suplementy: drożdże, Ha-Pantoten (pierwsza połowa miesiąca), CeraNova (druga połowa).
Plany na lipiec:
- Przyspieszenie porostu.
- Zdobycie w końcu wcierki.
- Zakup szczotki z naturalnego włosia.
Miesiąc w zdjęciach (chronologicznie):
Zdjęcia z dzisiaj:
Dzisiejsza pielęgnacja: olej lniany na całą noc, odżywka aloesowa z Garniera, szampon Biovax Naturalne Oleje, odżywka z farby Casting Creme Gloss, maska Biovax Naturalne Oleje, suszenie zimnym nawiewem.
Po lewej: rozczesane zwykłą szczotką, po prawej: rozczochrane przy pomocy rąk. ;)
Po lewej: rozpuszczone po godzinie w koczku bez spinek i gumek, po prawej: po rozczesaniu fal.
Kolejne rozczesanie i inna perspektywa.










Super. :) Najładniej wyszły na "zdjęciu z dzisiaj" od góry, po prawej. ;) Chciałabym by moje były w takiej kondycji, ale niestety nie pracuję na to tak intensywnie jak Ty więc i mam za swoje. ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńIch stan jeszcze nie jest idealny, ale widzę zdecydowaną poprawę.
Niektóre włosy nie lubią bardzo intensywnie. ;)
Czy Twoje włosy są grube i sztywne z natury? ;]
OdpowiedzUsuńNie mam pojęcia, czy zaliczają się do grubych, pewnie są nijakie. Nawet nowe włosy mam trochę sztywne, ale zdecydowanie mniej niż końce.
Usuń