Niedziela dla włosów (69) - peeling kawowy i masło shea

Witajcie!
Dzisiaj postanowiłam (chyba po raz drugi) wypróbować peeling kawowy.  

Jakich kosmetyków użyłam?

  • Szampony: Garnier Siła 5 roślin
  • Odżywki: Biovax BB Naturalne Oleje
  • Maski: Biovax Bambus i Awokado
  • Oleje: masło shea
  • Zabezpieczanie: Bioelixire Argan Oil
  • Inne: l-cysteina, wyciąg z aloesu zatężony 10-krotnie, kawa

Pielęgnacja:

  1. Dziś rano zmoczyłam włosy ciepłą wodą i nałożyłam na nie maskę: łyżeczka masła shea + trochę l-cysteiny + 10 kropel wyciągu z aloesu + około 2 łyżki maski Biovax Bambus i Awokado.
  2. Po ponad 2 godzinach zrobiłam peeling skóry głowy: kawa + szampon Garniera.
  3. Następnie na długość włosów nałożyłam odżywkę Biovax BB Naturalne Oleje.
  4. Na koniec spłukałam dokładnie włosy chłodną wodą.
  5. Zostawiłam włosy do naturalnego wyschnięcia, w momencie gdy były tylko trochę wilgotne wysuszyłam je do końca na obrotowej szczotce.
  6. Zabezpieczyłam końcówki serum Bioelixire.

Efekty:

Udało mi się dzisiaj dobrze oczyścić skalp, a włosy po całej pielęgnacji są bardzo gładkie w dotyku, wręcz dziwnie śliskie jak na moje włosy.

Korzystacie z jakichś peelingów w swojej pielęgnacji? 

Pozdrawiam,


Komentarze

  1. Oj, właśnie mi przypomniałaś, że dawno nie robiłam peelingu. Lubię cukrowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Włosy świetnie się prezentują;) Świetna długość i piękna objętość;) Ja też niedawno stosowałam peeling kawowy ale z dodatkiem cukru i efekt super;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię peeling kawowy. Pozdrawiam serdecznie ;) http://myaloveshair.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty