Farbowanie włosów - L'OREAL Casting Creme Gloss + Garnier Olia


Witajcie!
Bardzo dawno mnie tu nie było, ale to przez studia. Sesja trwa, w piątek mam ostatni egzamin.
Wczoraj w końcu postanowiłam odświeżyć kolory na głowie. Włosy bardzo tego potrzebowały, bo po prostu odrosty + jakieś odcienie spranej czerwieni, turkus, brązy nie wyglądały zbyt estetycznie.

Jak zwykle do koloryzacji czarnej części użyłam farby Casting Creme Gloss od L'OREAL'a (odcień 210 granatowa czerń), a do farbowania czerwonych partii użyłam po raz pierwszy Olię od Garniera (odcień 6.6 intensywna czerwień).


Casting Creme Gloss jest farbą półtrwałą, Olia (ponoć) trwałą. Obie nie zawierają amoniaku.
Farby na włosach trzymałam około 30 minut, licząc od momentu zakończenia nakładania.
Po tym czasie spłukałam wszystko, umyłam głowę szamponem Biovax Naturalne Oleje i nałożyłam na włosy najpierw odżywkę dodaną do farby L'OREAL'a, a potem tą dodaną do Olii. :D Włosy wysuszyłam suszarką.
W obu przypadkach kolor wyszedł podobny jak na opakowaniu, nie dotyczy to moich końcówek, które są trochę ciemniejsze, przez co kolor nie jest tak krwistoczerwony jak na grzywce. Oczywiście na zdjęciach nie udało mi się tych odcieni uchwycić. 

Efekty:




 Zdjęcia zrobione wieczorem - od lewej: bez lampy, z lampą.
Koloru tu w ogóle prawie nie widać. T_T



Zdjęcia robione na drugi dzień - bez lampy.
Tutaj kolory są zbliżone do tych, które wyszły po farbowaniu. Jednakże wydaje mi się, że wciąż za mało intensywne. :)

Lubicie takie kontrastowe kolory włosów, czy raczej stawiacie na naturalność? 


Komentarze

Popularne posty