Aktualizacja włosowa || Podsumowanie 2016 roku


Witajcie!

Rok 2016 dobiega już końca. W związku z tym, że ostatnia włosowa aktualizacja była w październiku zeszłego roku, postanowiłam podsumować całą moją pielęgnację w czasie, gdy mnie tutaj nie było i pokazać Wam jak zmieniły się moje włosy przez cały rok.


Jakich kosmetyków używałam?


W ciągu tego roku zauważyłam, że moim włosom dość szybko nudzą się kosmetyki. Dzieje się tak oczywiście wtedy, kiedy używam jakiegoś dzień po dniu bez przerwy. Starałam się więc jak najczęściej urozmaicać moją pielęgnację.
Właśnie przez to w 2016 roku korzystałam z bardzo wielu kosmetyków, a że nie prowadziłam żadnego dziennika, nie wiem nawet czy jestem w stanie wypisać je wszystkie. Napiszę Wam zatem tylko o tych, które w jakiś szczególny sposób utkwiły w mojej pamięci.


Marion, 7 efektów, kuracja z olejkiem arganowym
Od dawna planowałam wypróbować to serum, ale żaden sklep, który ma je w asortymencie nie był mi po drodze. Koniec końców, dotarłam w końcu do drogerii Natura i tam zaopatrzyłam się w ten kosmetyk. Muszę przyznać, że moje włosy bardzo polubiły to serum i mam nadzieję, że szybko im się nie znudzi (a stosuję już je od pół roku!).

Petal Fresh, odżywka Aloe & Citrus ❤
Serię Petal Fresh zauważyłam kiedyś zupełnie przypadkowo w Rossmannie i po przeczytaniu składu postanowiłam ją wypróbować. Okazała się dla mnie strzałem w dziesiątkę. Jeszcze żadna odżywka nie dawała tak dobrych efektów na moich włosach jak wersja Aloe & Citrus.

Kallos Banana i Vanilla
Udało mi się nareszcie znaleźć Kallosy, które robią coś dobrego z moimi włosami. Kallosa Banana zużyłam już 2 litry, a jeśli chodzi o Vanillę chodzi stosuję ją trochę rzadziej przez proteiny w składzie.

Indica, Easy 10 Minutes Herbal Hair Color, Natural Black
10-minutowe farbowanie? Czemu nie. Szampon koloryzujący przywieziony z Indii towarzyszył mi od kwietnia i jest mi smutno, że zużyłam ostatnie opakowanie. W naprawdę ekspresowym tempie pozwalał mi pozbyć się odrostów. Może nie było to mądre, ale użyłam go nawet do pofarbowania brwi.

Biovax, maska do włosów ciemnych
Jest to jak na razie najlepszy Biovax, jaki dane mi było testować. A testowałam już wszystkie (ze zwykłej serii i tej Glamour) oprócz maski do włosów blond i do włosów przetłuszczających się.

Olaplex
Zachęcona wieloma zdjęciami krążącymi w internecie, postanowiłam zamówić ten specyfik. Licząc na cudowny efekt jak z salonu, wypróbowałam i szczerze... efektu wizualnego nie było. No rzeczywiście, włosy w dotyku były jakieś takie grubsze, nawet nie wiem jak to określić, ale poza tym nic. Kompletnie nic.

Biovax Naturalne Oleje, dwufazowa odżywka do włosów bez spłukiwania
Kupiłam tę odżywkę, bo akurat była promocja. Miałam nadzieję, że skoro moje włosy lubiły maskę oraz odżywkę do spłukiwania tej samej serii to polubią i mgiełkę. Myliłam się. Moje włosy po nawet niewielkiej ilości tej odżywki zaczynają się plątać, chociaż szczerze bardziej nazwałabym to sklejaniem się. Przy okazji wydaje się dla moich włosów za ciężka.

odżywki Nivea
Nivea Long Repair, Hydro Care, Intense Repair - żadna z nich mnie nie zachwyciła. Moje włosy mają pewien problem jeśli chodzi o ich skład i zamiast pomagać w rozczesywaniu, te odżywki to utrudniają, potęgując plątanie. Poza tym, proteiny, niestety dla moich włosów to za dużo. Mimo wszystko wykorzystuję wciąż Long Repair, którą otrzymałam od również niezadowolonej mamy. Jako odżywkę przed myciem jestem w stanie ją zaakceptować. Poza tym, zapachy tych odżywek to jakaś totalna masakra, strasznie mnie drażnią.

Jakich kosmetyków używam obecnie?


Szampony
Na co dzień:
Maski
Biovax do włosów ciemnych
Petal Fresh, Aloe & CitrusKallos Banana
tołpa green, nawilżanieKallos Vanilla
Do oczyszczania:
Garnier, Morela i olejek migdałowy
Oleje
Yves Rocher, olejek odbudowujący do włosów
Garnier, Awokado i masło karite
Odżywki
Petal Fresh, Aloe & Citrus
Zabezpieczanie
Marion, 7 efektów, kuracja z olejkiem arganowym
Petal Fresh, Pomegranate & AcaiMarion olejki orientalne migdały i dzika róża
Natura Siberica - Odżywka rokitnikowa dla normalnych i suchych włosówMarion, Termoochrona, Mgiełka chroniąca włosy przed działaniem wysokiej temperatury
Farbowanie
Indica Easy 10 Minutes Herbal Hair Color Natural Black
Inne
kawa, miód, wyciąg z aloesu, suche szampony Batiste
Marion, Szampon koloryzujący, Aloes & keratyna (winna czerwień)


Jak wygląda moja pielęgnacja?


  • Myję włosy codziennie lub co dwa dni. Staram się wydłużyć czas pomiędzy myciami, więc ostatnio często na drugi dzień rano stosuję suchy szampon.
  • Stosuję zawsze metodę OMO. Często jako pierwsze lub drugie "O" wykorzystuję maski zamiast odżywek.
  • Staram się jak najrzadziej suszyć włosy suszarką. Jeśli już suszę, to zimnym nawiewem. Chociaż przyznaję, że najlepiej moje włosy wyglądają po wysuszeniu najpierw ciepłym nawiewem, a potem zimnym.
  • Nie olejuję już przed każdym myciem, tym bardziej nie na noc. Staram się olejować raz w tygodniu. Niestety czuję, że olej z Yves Rocher już przestał się sprawdzać i muszę już rozpocząć poszukiwania nowego. Macie jakieś pomysły?
  • Zabezpieczam włosy przy pomocy serum po każdym umyciu, robię to tuż po osuszeniu włosów ręcznikiem, przed rozczesaniem. Jeśli widzę taką potrzebę używam ponownie serum, gdy włosy są już suche.
  • Czeszę włosy tuż po umyciu i osuszeniu ręcznikiem. Korzystam wtedy z drewnianego grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami firmy Gorgol lub palców. Jak wyschną czasem rozczesuję je drugi raz grzebieniem lub szczotką z włosia dzika. Jeśli włosy się poplączą, rozczesuję je zawsze szczotką z włosia dzika, jest do tego idealna. Tangle Teezer'a używam już prawie wyłącznie do wczesywania masek w mokre włosy, rzadko noszę go w torebce.
  • Oczyszczam włosy jak zauważę, że tego potrzebują, nie mam żadnego harmonogramu.
  • Wychodzę w rozpuszczonych włosach z domu. Niestety, jakoś jeszcze nie umiem się przekonać do ich związywania. Pomagają mi się ukrywać. W domu za to bez przerwy mam je związane, najczęściej w warkocza.
  • Włosy były podcinane w domu nożyczkami, niestety nożyczki te stały się tak tępe, że unikałam obcinania po wakacjach. W grudniu w domu pojawiło się nowe urządzenie - maszynka do strzyżenia i za jej pomocą podcięłam końcówki.


Jak zmieniały się moje włosy przez ten rok?


Przygotowałam dla Was relację zdjęciową z tego roku, nie potrafiłam jedynie znaleźć żadnych zdjęć z października i listopada tego roku, ale zdaje mi się, że po prostu ich wtedy nie robiłam. Zapraszam do oglądania.
















Muszę tylko zaznaczyć, że na zdjęciach z grudnia tego roku włosy są suszone naturalnie, zero suszarki. No i świeżo obcięte maszynką, przeze mnie.

Wydaje mi się, że nie pominęłam niczego istotnego w mojej rocznej pielęgnacji. Jestem ciekawa, czy widzicie jakieś postępy jeśli chodzi o moje włosy, czy raczej stoję w miejscu.

A jak Wasze włosy zmieniły się przez ten rok? 

Pozdrawiam,


Komentarze

  1. Bardzo fajny kształt chęcią. Jestem bardzo ciekawa jak dojść do takiego maszynką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię to przy pomocy metody z kucykiem pod brodą.
      Robię przedziałek na środku i dzielę włosy na dwie części. Przerzucam je do przodu i robię kucyk pod brodą. Następnie biorę grzebień, najlepiej z gęsto położonymi zębami. Rozczesuję kucyk, następnie układam grzebień z powrotem pod kucykiem i przesuwam go w dół na wysokość cięcia. Biorę maszynkę i tnę włosy poziomo od prawej to lewej strony pod grzebieniem.

      Usuń
  2. Podobają mi się Twoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty