Niedziela dla włosów (33)


Witajcie!
Wybaczcie, że tak długo nic nie pisałam. Sesja się zbliża i mam tyle rzeczy na głowie, że po prostu się nie wyrabiam. Właśnie dlatego blog zszedł na dalszy plan. Niedługo mam nadzieję, że to się zmieni. Mam dużo wersji roboczych postów, a nie mam czasu och dokończyć.
Dzisiejsza niedziela dla włosów nie jest bardzo bogata, ale po braku porządnego odżywiania przez 2 tygodnie i tak jest to dla moich włosów dużo.

Jakich kosmetyków użyłam?

  • Szampony: Green Pharmacy pokrzywowy
  • Odżywki: Nivea Long Repair
  • Maski: Kallos Latte
  • Oleje: olej rycynowy, olej kokosowy, olejek arganowy Eveline 8 w 1 Argan+Keratin
  • Zabezpieczanie: Bioelixire Argan Oil
  • Inne: gliceryna

Pielęgnacja:

  1. Wczoraj wieczorem nałożyłam na włosy mieszankę oleju rycynowego z kokosowym. 
  2. Dziś rano na włosy dołożyłam maskę: Kallos Latte + olejek arganowy Eveline + 3 krople glicerny . 
  3. Po godzinie umyłam głowę szamponem Green Pharmacy.
  4. Spłukałam szampon ciepłą wodą i nałożyłam na nie odżywkę Nivea Long Repair. 
  5. Na koniec spłukałam dokładnie włosy chłodną wodą. 
  6. Zabezpieczyłam końcówki serum Bioelixire.
  7. Włosy wysuszyłam suszarką zimnym nawiewem i rozczesałam je Tangle Teezer'em. 

Efekty:

Włosy dzisiaj były gładkie i miękkie, ale niestety  też spuszone na końcach. Zauważyłam, że cokolwiek nie zrobię z Kallosem Latte, moje włosy wyglądają gorzej niż zwykle. Z masek "latte" moje włosy zdecydowanie bardziej kochają Biovax'a.
Jako, że były spuszone, blasku też niestety nie widać. -,-


Ostatnio osiągnęłam 70cm długości (od czubka głowy). W związku z tym postanowiłam włosy trochę podciąć (w dniu podcinania miały już 70,5 cm), pozbyłam się więc wczoraj 2 cm. I teraz włosy mają 68,5cm.

Po lewej takie nierozczesane, zgarbione i z lampą



Może niektóre z Was wiedzą, ale moje włosy są cieniowane. Schodzę z tego cieniowania już dość długi czas i wciąż zostało mi dużo do podcięcia. Chciałam Wam jakoś pokazać jak daleko ono sięga i stwierdziłam, że najbardziej widać to po warkoczu.

2 razy robiłam warkocz, więc zdjęcia przedstawiają 2 "różne" warkocze, nie rozluźniałam ich

Na dole widać jak warkocz się zwęża, tam rozpoczyna się to mocno niegdyś scieniowana partia. :) Wyżej są jeszcze kolejne cieniowane partie, włącznie z tymi czerwonymi. Wszystkie te partie chcę wyrównać.

Jak mija Wam weekend?

Pozdrawiam,

Komentarze

  1. Piękne włoski :) ehhh może i ja zapuszczę . Niedziela dziś na leniucha:)Pozdrawiam kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie tez bardzo widac dawne cieniowanie na warkoczu:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś się pozbędziemy tego cieniowania :))

      Usuń
  3. masz piękny warkocz i bardzo długi! ;) mojemu jeszcze sporo brakuje do Twojego i długością i objętością ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Nie widziałam niestety Twojego warkocza :c

      Usuń
  4. ładnie ładnie! :D u mnie kozieradka w ten weekend królowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nigdy nie próbowałam kozieradki :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale idealny będzie jak się nie będzie tak zwężał :D

      Usuń
  6. Krzywe plecki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, raczej nie, koszulkę mam za wielką i układa się jak chce, więc sprawia ona, że wyglądam krzywo. :D Z tyłu raczej jestem dosyć symetryczna.
      Poza tym siedzę na podłodze, co też może wyglądać od tyłu dziwnie.

      Usuń
  7. Też ostatnio nie mam czasu na bloga - wszystko przez studia:( Też zazdroszczę długości, no i cudownej gęstości:)
    Nie wiem, czemu, ale moje włosy ostatnio też są strasznie spuszone, nawet ciężko mi stwierdzić, po czym konkretnie, bo mam wrażenie, że po wszystkim.
    Poza tym podsunęłaś mi właśnie pomysł, jak pokazać moje przerzedzone końce na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się robią prześwity na czubku głowy :<
      A moje na co dzień raczej nie puszą się, no chyba że pogoda jest deszczowa.

      Usuń
  8. zazdroszczę, pięknie wyglądają w warkoczu, chciałabym mieć taką grubość i gęstość. i długość oczywiście :] powodzenia z egzaminami :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Już niewiele brakuje ci do ideału ;) zazdroszczę długości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że za około 2 lata będzie już naprawdę blisko ideału. :)

      Usuń
  10. Super efekt, bardzo mi się podobają te subtelne pasemka widoczne w warkoczu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładnie, wyglądają na strasznie cieniutkie, lekkie i delikatne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dół lekki wciąż jest, o "nowszych" włosach już nie mogę tak powiedzieć :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty