sobota, 18 lutego 2017

Haul włosowy || Nożyczki Jaguar


Witajcie!

Znowu zrobiłam krótką przerwę w blogowaniu, ale to tylko i wyłącznie przez natłok pracy przed i podczas sesji. Chciałabym dzisiaj Wam pokazać co ostatnio udało mi się kupić, no i w pewnym sensie pochwalić, gdyż wśród zakupów są nożyczki firmy Jaguar. W końcu!


W związku z tym iż skończyły mi się już farby do włosów przywiezione z Indii, postanowiłam nareszcie zaopatrzyć się w jakieś naturalne farby do włosów. To nie pierwsza moja przygoda z henną, ale do tej pory robiłam ją dosyć nieregularnie i kolor z włosów szybko znikał, a o żadnym pogrubieniu nie było mowy. Mam nadzieję, że teraz uda mi się w końcu regularnie hennować włosy. I właśnie dlatego zaopatrzyłam się w te oto produkty:


Henna Khadi

Zakupy rozpoczęłam od wrzucenia do koszyka dwóch opakowań Khadi Inygo. Co ciekawe, pierwszy raz udało mi się dorwać pudełko po polsku! Jak zresztą widzicie na zdjęciu.
W składzie Khadi Indygo znajduje się tylko i wyłącznie Indigofera Tinctoria, czyli po polsku indygowiec barwierski, z którego uzyskiwany jest niebieski barwnik.


Henna Orientana

Ostatnią henną, którą używałam była właśnie henna Orientana gorzka czekolada. Było to chyba w styczniu, nie jestem pewna, ale kolor mi się podobał, więc postanowiłam spróbować jej kolejny raz.
Orientana karmelowy brąz, też trafiła do koszyka, ale z przeznaczeniem dla mojej siostry. Niestety mam wątpliwości, czy siostra zdecyduje się na pierwsze w życiu farbowanie, ale to już się niedługo okaże.

Skład Orientana gorzka czekolada: Indigofera Tinctoria (Indygo), Lawsonia Inermis Linn (Henna), Emblica Officinalis (Amla), Eclipta Alba (Bhringraj), Azadirachta Indica (Neem), Aloe Barbadensis (Aloe Vera), Acacia Concinna (Shikakai).
Skład Orientana karmelowy brąz: Indigofera Tinctoria (Indygo), Lawsonia Inermis Linn (Henna), Emblica Officinalis (Amla), Eclipta Alba (Bhringraj), Azadirachta Indica (Neem), Acacia Concinna (Shikakai), Bacopa Monnieri (Brahmi).



Amla i Henna firmy Hesh

Zupełnie spontanicznie, zamiast wybrać zwykłą hennę z dwóch wcześniej wymienionych firm, postanowiłam, że spróbuję czegoś nowego i wzięłam Heenarę. Poza tym, wrzuciłam do koszyka także sproszkowaną Amlę. Olej z amli już próbowałam, więc teraz pora na proszek. Jestem go bardzo ciekawa.

Skład henny Heenara: Lawsonia Inermis (Henna/Mehandi), Eclipta Prostrata (Bhringraj/Maka), Acacia Concinna (Shikakai) Fruit Powder, Hibiscus Rosa-Sinensis (Chinese Rose/Jaswandh) Flower Powder, Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Powder, Azadirachta Indica (Neem) Bark/Seed Extract, Citrus Aurantium Amara (Orange) Peel Powder, Trigonella Foenum-Graecum (Fenugreek/Methi), Mandoor Powder, Terminalia Belerica (Behda), Hedychium Spicatum (Kapoor Kachli) Extract, Emblica Officinalis (Indian Goseberry/Amla) Fruit Powder, Bacopa Monneira (Brahmi) Leaf Powder, Santalum Album (Sandalwood), Terminalia Chebula (Harde), Extract, Fragnance (Parfum).

Skład Amli natomiast składa się w 100% z Emblica Officinalis Fruit Powder, czyli po prostu jest to sproszkowany owoc amli.


Nożyczki Jaguar

Bardzo duża część włosomaniaczek podcina włosy w domu. Ja również do nich należę, a że poprzednie nożyczki są już wiekowe, postanowiłam w końcu znaleźć następcę. I tak oto z "malucha" przerzuciłam się na Jaguara. 
Na początku chciałam kupić popularną wersję Pre Style Ergo, ale trafiłam w Internecie na kuszącą promocję. Przecena z 330 zł na 179 zł. No to czemu by nie? Tym samym wybrałam nożyczki Jaguar z serii White Line, czyli dokładnie model Pastell Plus 5,5" w kolorze fioletowym (wersja Viola). Nożyczki kupiłam tu.
Pewnie jak weszłyście w link, zauważyłyście, że kolor trochę się różni. No tak, zdecydowanie ktoś tam zaszalał w Photoshopie. Jednakże byłam świadoma tego zakupu, gdyż po prostu wcześniej wyszukałam dokładnie ten model w Google Grafika. I koniec końców dostałam nożyczki w pięknym odcieniu fioletu, nieprawdaż? Szczerze to nie wiem nawet, czy ujrzycie ich prawdziwy kolor. W chwili obecnej pracuję na dwóch różnych monitorach, na jednym kolor jest idealny jak na żywo, a po przeciągnięciu na drugi robi się bardziej niebieski. Tak to jest z tymi ustawieniami monitorów.
Po pierwszym użyciu nożyczek byłam naprawdę zachwycona. Moje Jaguary są niesamowicie ostre i pozostawiają końcówki w idealnym stanie. Oby jak najdłużej!
I na koniec mam dla Was jeszcze kilka zdjęć nożyczek w towarzystwie mojego Wilka.







A Wy macie już swoje Jaguary? ;)



Pozdrawiam,

2 komentarze:

  1. Ciekawy produkty. Chyba się skuszę na taką hennę do włosów :)

    OdpowiedzUsuń