Niedziela dla włosów (51) - maska truskawkowa

Witajcie!
Postanowiłam dzisiaj znowu zaszaleć i wykorzystać owoce w mojej pielęgnacji. Padło na truskawki. 

Jakich kosmetyków użyłam?

  • Szampony: Biovax Złote algi i kawior
  • Odżywki: Garnier Oleo Repair 3
  • Maski: Biovax Latte
  • Oleje: olej arganowy, olej Kesh King
  • Zabezpieczanie: Garnier Fructis Goodbye Damage, Bioelixire Argan Oil 
  • Inne: truskawki, Cerkogel

Pielęgnacja:

  1. Dzisiaj rano nałożyłam na skórę głowy Cerkogel, a na włosy maskę: kilka truskawek (zblendowanych) + łyżeczka maski Biovax Latte + niecała łyżeczka oleju Kesh King + kilka kropel oleju arganowego.
  2. Po godzinie spłukałam wszystko ciepłą wodą i umyłam skalp Biovaxem "Caviar".
  3. Na długość włosów nałożyłam odżywkę Garnier Oleo Repair 3.
  4. Na koniec spłukałam dokładnie włosy chłodną wodą. 
  5. Włosy wysuszyłam suszarką zimnym nawiewem, nałożyłam na końcówki serum Bioelixire i rozczesałam je szczotką z włosia dzika.

Efekty:

Włosy dzisiaj były na początku bardzo puchate przez co postanowiłam dołożyć na nie jeszcze porcję serum Garnier Fructis Goodbye Damage.
Poza tym były bardzo fajnie nawilżone, dosyć gładkie w dotyku i mięciutkie. 
Pierwsze zdjęcie po samym serum Bioelixire, drugie już po serum Garniera, a trzecie zrobione było tuż przed zachodem słońca.
Jak widzicie na ostatnim zdjęciu widać pięknie moje cieniowanie i jego koniec ;) (po bokach są jeszcze krótsze pasma, które kiedyś były krótkie do brody. 


Korzystałyście kiedyś z truskawek w pielęgnacji włosów? 

Pozdrawiam,

Komentarze

  1. Mam u siebie truskawki, niepryskane i bardzo zdrowe. Oczywiście nie zdążyłyby trafić na włosy bo już bym je dawno pochłonęła :) Mimo to, ciężko mi się zawsze przekonać do owoców nakładanych na głowę. Mam wrażenie, że je tego nie domyję później.

    Cieniowanie rzeczywiście mocno widoczne, szczególnie na jasnej bluzce. Ja też miałam cieniowane włosy ale na szczęście już prawie tego nie widać i pomału wyrównuję wszystkie maszynką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ze spłukaniem tej maski nie miałam większych problemów. :) A truskawek miałam tyle, że nie dałabym rady tego zjeść, więc mogłam zużyć na włosy. :D
      Pocieszam się, że mimo wszystko ta linia cieniowania przesuwa się w dół i niedługo już go nie będzie :)

      Usuń
  2. Ja wole truskawki zjesc :D ! Pieknie wyszlo jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę i zjadłam, ale zostało mi jeszcze trochę na włosy. :D

      Usuń
  3. ooo, ciekawy pomysł z tymi truskawkami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dzisiaj zjadałam naleśniki z truskawkami <33

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty